Lyrics.com »

Search results for 'burgeras'

Yee yee! We've found 17 lyrics, 0 artists, and 0 albums matching burgeras.

Year:


Filter by gender:

Lyrics:

potrzebujesz niani no bo samemu sobie nie dasz rady o nie

Ładuję tec'a pełna kartoteka ja nigdy nie zwlekam gdy chodzi o bit
Kupuję burgera ratuję ich teraz
ziemia
Shot na odmułkę nie usnę
Skocz po kolejną wódke
Nie przesłaniaj mi tu swoich wad biustem
Z dupy nie stracisz od burgera pod Cole Light
Wyluzuj niech
vlogami że moda fitness dieta
I nie ma sensu w tym prawdy też nie z resztą
Bo zaraz potem piżama netflix fresco
Wgryzasz się w burgera sos spływa ci po
zera albo mniej kebab z burgera
Kruszę temat tu i mogę już umierać
Ona podbija ona uwiera
Fajna suka ale nieszczera fuszera
Przecież ja nie jestem takim
Jak wychodzę z domu to do Warszawy
Zjeść burgera w Barnie i załatwić sprawy
Zdobywam wszystko o czym przyszło mi marzyć
I wszystko o czym śnie i to w
głodny to ci zaraz ziomek zrobię face burgera
Sto nieodebranych chyba ziomus od tego dillera
Jebać ten śmierdzący koks kiedy do mych drzwi zapuka wena
på shellstasjonen der sjåføran går.
Ho slår inn varan, ho e søt og snar,
bensin og burgera og mannfolkblar.

Æ ser ho vandre etter arbeidstid
i svarte
sledzie i klonowane kozy
Przepełnione fermy dramaty kurczakow ubój cielaków (biednych cielaków)
MC' Donald kurczaki z Ken Taki i Burgera Król ty nie bądź
sił opadał
Zdechł w końcu od wódki burgera i kłamstwa
Został po nim zapach i legitymacja
dbać)

Muszę o siebie dbać nie idę na burgera
Bo mam dietetyczny lunch mniam mniam mniam
Ta moja rukola moja zero Cola tofu i tzatziki sałatka
ziemia
Shot na odmułkę nie usnę
Skocz po kolejną wódke
Nie przesłaniaj mi tu swoich wad biustem
Z dupy nie stracisz od burgera pod Cole Light
Wyluzuj niech
jeść
I czekam na burgera w którym zgrzyt
Kotlet przechodzi sam siebie

Kurwa jak ciasno tu jest jebane gówno

Proszę za mną tutaj złożymy podanie proszę
miejscowego kebaba
Dawaj steka kilo krowy na talerz
Wołowego burgera wysmażonego z cheddarem
Popiję z Biedry bananowym nektarem
Zagryziem keksem gdzieś tam
napadzie na burdel
Driver na licencji cudzej na stówę
Poproszę frytki burgera i wódę
Wchodzę po schodach bo winda nie jedzie
Jest ciemno jak w dupie za
uber
Brudno w niej jak po napadzie na burdel
Driver na licencji cudzej na stówę
Poproszę frytki, burgera i wódę
Wchodzę po schodach bo winda nie
mam szacunku ni estymy
Dla współczesnego milionera
Który już nie je margaryny
Ale uwielbia wieś burgera

Na starość dziwne mam pomysły
Lecz chcę by
mam szacunku ni estymy
Dla współczesnego milionera
Który już nie je margaryny
Ale uwielbia wieś burgera

Na starość dziwne mam pomysły
Lecz chcę by

Discuss these burgeras Lyrics with the community:

0 Comments

    We need you!

    Help build the largest human-edited lyrics collection on the web!

    Search for song lyrics by

    Genres

    Styles